Dusze nienarodzone

 

Czy dziecko przebywające w łonie matki ma duszę? A jeśli celowo lub niezależnie od woli rodziców, to rozwijające się życie zostanie przerwane – czy to znaczy, że umarła też dusza, która nawet nie zdążyła pojawić się w cielesnej postaci na świecie? Jak poradzić sobie z tak trudnymi sytuacjami jak poronienie czy aborcja?

 

 

 

Dar_duszy

Istnieje wiele różnych pojazdów – innymi słowy, ciał – które mogą służyć rozwojowi zindywidualizowanych dusz. Te nawiązujące silne połączenie z kilkoma innymi duszami z własnej grupy tworzą pewnego rodzaju rodzinę i często wcielają się wspólnie na Ziemi jako rodzina lub przyjaciele. W takim przypadku, jeśli dojdzie do poronienia lub aborcji, dusza nie zdecyduje się na wybranie innego ciała, dopóki nie będzie mogła przyjść na ten świat w swojej duchowej rodzinie. Może podjąć taką decyzję.

(fragment książki Dar duszy)

 

 

 

Robert Swartz pragnie przekazać wszystkim matkom, żyjącym w poczuciu winy, cierpieniu i przekonaniu o tym, że są odpowiedzialne za odebranie czyjegoś życia, że tak naprawdę nie można osądzić i ocenić aktu przerwania ciąży.

Dusza dziecka podczas ciąży nie przebywa w jego ciele permanentnie, nie jest z nim w pełni związana aż do momentu porodu. Można powiedzieć, że zagląda do niego raz na jakiś czas, sprawdzając tworzącą się możliwość inkarnacji. Oczywiście są kobiety, które już od pierwszych dni ciąży czują silną duchową więź ze swoim przyszłym dzieckiem, ale większość ciężarnych nawiązuje ten kontakt stopniowo, by w pełni doświadczyć tego powiązania podczas narodzin. To właśnie wtedy zostaje uruchomiona energia sił życiowych – kundalini – dzięki licznym intensywnym połączeniom, tworzącym się pomiędzy fizyczną a duchową sferą.

Dar_duszy

Matka, której ciąża została przerwana – celowo lub nie – powinna wiedzieć, że dusza jej dziecka nie umarła. Wciąż jest obecna na planie astralnym i kiedy będzie na to gotowa, inkarnuje w wybrane ciało, które zapewni osiągnięcie potrzebnego jej rozwoju czy doświadczenia. Być może teraz wydaje Ci się to zbyt banalne i zbyt trudne do przyjęcia, ale każda dusza istnieje w większym i szerszym planie boskim, w którym otrzymuje ogromne wsparcie od innych bytów astralnych. A te, rezonują w Twoim kierunku nieskończoną miłością i współczuciem – nie jesteś sama, nie jesteś niczemu winna: cały świat astralny i Bóg obecny w Tobie chcą byś czuła się zrozumiana w swoim cierpieniu.

Chcemy wam przekazać, że wszyscy jesteście Bogiem – jakże więc moglibyście uczynić cokolwiek, co nim nie jest? Zachęcamy was do porzucenia ograniczających przekonań na temat natury życia oraz jego początków – momentu, w którym dusza spotyka się z ciałem materialnym.

(fragment książki Dar duszy)

Jeżeli chcesz dowiedzieć się, jak odszukać spokój i zrozumienie, płynące ze świata astralnego, sięgnij po książkę Dar duszy Roberta Swartza.

Dar_duszy

 

 

Czytaj Więcej
  1. Agnieszka Odpowiedz

    W moim przekonaniu – bardzo silnym 🙂 DUSZA nie ginie, nie mozna jej zabić .Wszystkie mamusie, te które urodziły dzieci ale maleństwa zmarły przedwcześnie, te które usunęły ciążę z różnych powodów lub jej nie donosiły- nie powinny się martwić – dusze ich dzieci powróciły do planu duchowego i tam prawdopodobnie czekają na kolejne narodziny . A to, że zmarły jako maleństwa lub nie mogły się narodzić z różnych powodów – to jest lekcja i pewne doświadczenie dla nas ludzi tu na Ziemi. Czytałam w wielu ksiązkach, że duszyczki tych dzieci trwają przy swoich ziemskich rodzicach do czasu, kiedy ci pogodzą się z ich utratą . Dla mnie jest to bardzo pocieszające i trzymam się tej myśli. Najgorszą wersją jest myśl , że nie ma duszy, że nic nie ma oraz obwinianie siebie , innych osób lub całego Śiata za stratę dziecka – ale tak jak napisałam wyżej – każdy ma swoje doświadczenie tu na Ziemi -a duszyczki dzieci – tak czyste i pełne miłości są błogosławieństwem nie tylko dla rodziców ale dla całego Świata 🙂

Leave a Reply

*